środa, 8 lipca 2015

PROLOG

Każdy dzień zaczyna się tak samo. Wstajemy i szykujemy się na każdy taki sam dzień w naszym życiu. Pobudka, śniadanie, poranna toaleta. Czynności, które każdy człowiek wypełnia. Przygotowujemy się by wyjść do pracy lub szkoły, codziennie ta sama czynność. U niektórych ludzi zmiany przychodzą powoli, nawet tego nie zauważamy. U innych są to diametralne zmiany, z którymi czasem trzeba się obejść, przyzwyczaić do nowego życia. Tak było u Sary. Jako dziecko żyła w małym miasteczku, nie miała przyjaciół, pochodziła z biednej rodziny. Jej życie nie było jak z bajki, a ona nigdy nie czuła się jak księżniczka. Do pewnego strasznego dnia....

...Sara w swoje 7 urodziny razem z rodzicami wybrała się na spacer. Mimo tego iż nie mieli dużo pieniędzy, próbowali robić wszystko dla swojego aniołka. Chcieli udać się do wesołego miasteczka. Sara była taka szczęśliwa, że przejedzie się na kolejce, wygra misia w rzutkach. Niestety jej szczęście nie potrwało długo. Był atak na kawiarnie w której byli. Dwóch osobników wbiegło do kawiarni z karabinami i zażądali pieniędzy od wszystkich.  Mama kazała schować się Sarze pod stół, ażeby nic jej się nie stało. Okazało się że nie dostali tyle pieniędzy ile chcieli. Zabili wszystkich w kawiarni. Jeden ze złodziei spojrzał na małą Sarę, położył palec na ustach i powiedział ciii. Nikt nie wie dlaczego oszczędził biedną małą dziewczynkę. Jednak wiemy że jej wtedy było to bez różnicy.
Po tak wielkim szoku Sara trafiła do szpitala, a stamtąd do domu dziecka. Do szczęśliwego dziecka brakowało jej wszystkiego. Załamana po wydarzeniach ze swoich 7 urodzin uczęszczała na wizyty u psychologa. Nic nie pomagało, z wiekiem robiła się buntownicza. Gdy skończyła 17 lat oznajmiono jej że znaleźli jakąś jej rodzinę, do której wyślą ją na rok, a potem może odejść. I tak zaczęło się jej nowe życie, które jest historią wartą przeczytania, wartą zrozumienia, poznania poglądów małej 7 letniej dziewczynki w dorosłym życiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz